Na antenie: Radio eM
em.kielce.pl
online button
Jesteś tutaj:Radio eM»SPORT»Demko: Opóźnienie nie wynikało z naszej opieszałości, ale z odpowiedzialności w działaniu

Na antenie: Radio eM
em.kielce.pl

Hulajnoga konkurs 700x200

Hulajnoga konkurs 300x250

SPORT KIELCE

Demko: Opóźnienie nie wynikało z naszej opieszałości, ale z odpowiedzialności w działaniu

Kielce / 13 sierpnia 2019 / Tekst
fot. Patryk Ptak fot. Patryk Ptak

– Opóźnienie nie wynikało z opieszałości, ale z odpowiedzialności w działaniu. W tym czasie podjęliśmy szereg rozmów ze sponsorami i władzami samorządowymi o finansowaniu klubu. Najpierw chcieliśmy zagwarantować budżet i później zgłaszać się ze wszystkimi konsekwencjami, które niesie za sobą przekształcenie w spółkę – mówi Krzysztof Demko, wiceprezes Korony Handball.

Kielecki klub nie otrzymał licencji na występy w PGNiG Superlidze. Powodem takiego stanu rzeczy były dwa czynniki: nie spełnienie wymogów związanych z budżetem gwarantowanym, który spółka zarządzająca ligą wyznaczyła na poziomie 1 miliona 400 tysięcy złotych oraz trzytygodniowe spóźnienie przy składaniu wniosku.

– To jest argument, który na początku procesu licencyjnego miał trzeciorzędne znaczenie. Wtedy ziarnem niezgodny była wysokość budżetu gwarantowanego. W momencie, kiedy dostaliśmy zapewnienia ze strony panów prezydenta i marszałka o wsparciu na najbliższy sezon i kolejne lata, ten drugi argument wypłynął i stał się ważniejszy – przekonuje Krzysztof Demko.

– Nasz klub nie został poinformowany w odpowiedni sposób przez Komisarza Ligi o rozpoczęciu procedury licencyjnej. Moim zdaniem pan komisarz też powinien wziąć trochę winy na klatę, bo nie wysłał nam maila, który trafił do innych klubów. To w całym zamieszaniu z terminem też ma znaczenie. Czasu było niewiele. Sami dogrzebaliśmy się na stronach związkowych, że proces już trwa. W zasadzie to wszystko. Na posiedzeniu komisji te argumenty nie zadziałały. Wydaje mi się, że decyzja była podjęta już wcześniej – wyjaśnia wiceprezes kieleckiego klubu.

Korona Handball w nowym sezonie zagra w grupie B pierwszej ligi. Kielczanki zainaugurują zmagania na zapleczu w połowie września od wyjazdowego meczu z MTS-em Żory.

– Mamy plan B. Chcemy utrzymać zespół w takim samym składzie i powalczyć o powrót do elity najkrótszą możliwą drogą, czyli w najbliższym sezonie – zakończył Demko.

ZOSTAW KOMENTARZ