Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

SPORT

Z szacunkiem, ale bez bojaźni. Korona podejmuje mistrza Polski

piątek, 05 czerwca 2020 06:57 / Autor: Damian Wysocki
fot, Mateusz Kaleta
Damian Wysocki

W pierwszej kolejce po restarcie rozgrywek PKO BP Ekstraklasy, Korona Kielce i Piast Gliwice strzeliły rywalom po cztery bramki. W piątek rywalizacja tych drużyn otworzy 28. serię. Cele klubów są zgoła odmienne, ale mecz na Suzuki Arenie zapowiada się bardzo ciekawie.

W poprzedni weekend największym zaskoczeniem okazała się Korona i metamorfoza jej gry. „Żółto-czerwoni” pokonali na wyjeździe Wisłę Płock 4:1.

– Obaliliśmy wiele stereotypów, przełamaliśmy kilka kwestii. Nie wyobrażam sobie jednak, że zwycięstwo po tak długiej przerwie ma nas zdekoncentrować i wybić z rytmu, spowodować rozleniwienie. Wiemy jakie postawiliśmy przed sobą cel, nie było nim zwycięstwo w jednym meczu – mówi Maciej Bartoszek, trener Korony Kielce.

Piast również zaliczył mocne wejście, gromiąc przed własną publicznością Wisłę Kraków 4:0. Mistrzowie Polski walczą o miejsce na podium. W tym momencie wydają się najgroźniejszym rywalem Legii Warszawa w walce o tytuł, chociaż tracą do niej już osiem punktów. Waldemar Fornalik, trener gliwickiej drużyny, do piątkowego meczu podchodzi ze spokojem, doceniając ostatni występ "żółto-czerwonych". 

– Może początek tego ostatniego spotkania nie był w ich wykonaniu zbyt udany, ale potem grali bardzo agresywnie i konkretnie. Byli też bardzo skuteczni. Korona gra u siebie, gdzie punktuje, musimy się liczyć z tym, że postawi nam wysokie wymagania – analizuje były selekcjoner reprezentacji Polski.

Korona w tej kolejce może wydostać się ze strefy spadkowej. Muszą zostać spełnione dwa warunki: zwycięstwo nad Piastem oraz porażka Wisły Kraków z Legią Warszawa. Drużyna z Gliwic nie lubi gościć przy Ściegiennego 8. Przegrała tu aż sześć meczów, trzy zremisowała, a wygrała tylko raz… i to sześć lat temu.

– Trzeba grać solidnie. Przede wszystkim w obronie, w którą musi być zaangażowana cała drużyna. Łatwo się mówi, a często zupełnie inaczej wygląda to na boisku. Chcemy zrobić swoje, nie rozwodząc się zbytnio na tym, jak to zrobimy – przekonuje Marek Kozioł, bramkarz „żółto-czerwonych”.

Piątkowy mecz Korona – Piast na Suzuki Arenie rozpocznie się o godz. 18 i będzie w całości transmitowany na naszej antenie.

Nowy numer!
37/2020 37/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO