Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

REGION

Śmierć lekarza z włoszczowskiego szpitala

wtorek, 05 września 2017 14:41 / Autor: Radio eM
Radio eM

Policja i prokuratura badają okoliczności śmierci chirurga z włoszczowskiego szpitala. W niedzielę lekarz odbył 24 –godzinny dyżur na oddziale chirurgii. W poniedziałek rano miał rozpocząć pracę na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym.

- W ramach umowy o pracę lekarz miał wstawić się do pracy o godz. 7:30. Chirurg pojawił się w pracy. Przed 8. zgłosił, że się źle czuje i prawdopodobnie będzie musiał pójść na SOR jako pacjent. W następstwie okazało się, że był na sorze, gdzie udzielono mu pomocy. Następnie w stanie przytomności  został przewieziony do szpitala w Końskich, gdzie  podjęto dalsze leczenie – informuje dyrektor Szpitala Powiatowego we Włoszczowie Joanna Ochał. Lekarza nie udało się jednak uratować. - Jest to dla mnie i całego szpitala bardzo przykre. Był to nasz długoletni pracownik.  Wyobrażam sobie, co przechodzi teraz rodzina zmarłego.  Zwłaszcza w związku z sytuacją, która jest spowodowana przez media: ich insynuacjami i nagonkami.  Nikt nie bierze pod uwagę tego, że jest to sytuacja bardzo przykra dla mnie i wielka tragedia rodzinna – podkreśla dyrektor szpitala.

Jak się okazuje, 24 – godzinny  dyżur  lekarz odbył w ramach tzw. kontraktu. – W moim szpitalu dyżurują lekarze, którzy są zatrudnieni także w innych jednostkach.  Lekarze dyżurują  w ramach działalności gospodarczej. Wpisują się w grafik konkretnego oddziału w czasie, który im odpowiada.  Nie mam więc wpływu na to, gdzie lekarze dyżurują w czasie poza  pracą w ramach umowy o pracę - dopowiada dyrektor.

Okoliczności śmierci lekarza bada policja i prokuratura.

Nowy numer!
41/2020 41/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO