Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

REGION

[FOTO] W świętokrzyskich lasach wysyp grzybów. Zobacz, jakie okazy można zebrać!

niedziela, 18 października 2020 15:19 / Autor: Adrianna Linertowicz
Adrianna Linertowicz

Przysłowie „rosnąć jak grzyby po deszczu” nie wzięło się znikąd. Październikowa słota sprawiła bowiem, że lasy naszego regionu bogato obrodziły w te dary natury. Można znaleźć m.in. prawdziwki, podgrzybki, kurki, kozaki i maślaki.

Paweł Lenart, zapalony grzybiarz i miłośnik lasów, na swojej stronie internetowej lenartpawel.pl napisał:

"Październik ma często to do siebie, że jeżeli pogoda i warunki termiczno-hydrologiczne, pozwalają grzybom na wysyp, to 'sypie' się wszystko – od kurek, prawdziwków, koźlarzy, kani, maślaków, rydzów po podgrzybki, gąski zielonki, opieńki, sarniaki, siedzunie i inne. Czyli możemy spodziewać się całego, najważniejszego i najprzyjemniejszego do zbioru, grzybowego asortymentu".

Chociaż nie w każdym lesie natkniemy się na prawdziwe, grzybowe zatrzęsienie, to są takie w naszym regionie, w których grzybobranie z całą pewnością zakończy się sukcesem. Większość grzybiarzy niechętnie zdradza swoje ulubione tereny zbierackie. Niektórzy jednak dzielą się cennymi wskazówkami.

– Najwięcej grzybów zebrałam w lasach nieopodal Małogoszcza i Mójczy. Latem zbiory były bardziej skąpe, przez suszę – mówi pani Renata Wronek ze Staszowa. – Dobrze jest wybrać się w te mniej uczęszczane wśród zbieraczy miejsca. Na przykład lasy w pobliżu mojego miasta są już kompletnie przebrane – dodaje.

– Zebrałem dużo borowików, podgrzybków i koźlaków niedaleko Zagnańska. Gdzie niegdzie można też było natknąć się na rydze i kurki. Na dobre zbiory można również liczyć w tych lasach, które znajdują się w dolinach rzek, na przykład w dolinie Nidy – zdradza pan Stanisław Kostecki, który co roku urządza jesienne grzybobranie.

Jak mówi pan Stanisław, najlepiej wziąć na nie nóż, którym będziemy mogli odciąć grzyba przy korzeniu oraz w koszyk lub wiaderko.

– Nie należy zbierać grzybów do reklamówek, bo szybko zaczynają gnić. Muszą mieć dostęp do świeżego powietrza – podpowiada grzybiarz.

Warto również pamiętać o tym, by na grzybobranie wybrać się z kimś doświadczonym, kto zna się na jadalnych gatunkach. Można także zaopatrzyć się w specjalną aplikację na telefon, pomagającą rozpoznać dany rodzaj grzyba lub zasięgnąć porady grzyboznawców z Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.

Nowy numer!
40/2020 40/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO