Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl

online button
Jesteś tutaj:Radio eM»Publicystyka»W kolejce po zabieg

Na antenie: Radio eM
www.em.kielce.pl


Publicystyka

W kolejce po zabieg

Kielce / 29 września 2018 / Tekst

Od kilku tygodni do kilku miesięcy muszą czekać na zabiegi pacjenci kierowani na rehabilitację. Choć Narodowy Fundusz Zdrowia zwiększa finansowanie, to wciąż dysponujemy zbyt małą bazą leczniczą, by obsłużyć wszystkich oczekujących na leczenie. Władze miasta mają pomysł, jak rozładować kolejki.

Na stronie internetowej Narodowego Funduszu Zdrowia można znaleźć Informator o Terminach Leczenia. Okazuje się, że pacjenci szukający poradni rehabilitacyjnej dysponującej wolnymi terminami przyjęć na zabiegi mogą tam znaleźć informację o czasie oczekiwania wynoszącym często zaledwie kilka dni. Niestety, telefoniczna weryfikacja pokazuje, że na najpopularniejsze zabiegi rehabilitacyjne trzeba czekać nawet kilka miesięcy – do lutego, a niekiedy do maja lub czerwca przyszłego roku.

– Po otrzymaniu wiadomości o możliwym terminie zrezygnowałem z leczenia rehabilitacyjnego, ponieważ w mojej ocenie czas oczekiwania jest zbyt długi - aż do marca. Lekarz zalecał wykonanie zabiegów w trakcie przyjmowania leków. Do tego czasu mój organizm już dawno zapomni o tym, że te leki kiedykolwiek dostawał – skarży się kielczanin Paweł Nowak.

Termin zależy od pacjenta

Z problemu z dostępnością do leczenia rehabilitacyjnego zdają sobie sprawę władze Narodowego Funduszu Zdrowia. Jak informuje Beata Szczepanek, rzecznik prasowy świętokrzyskiego NFZ, sprawa z terminami jest nieco bardziej złożona, niż wygląda to na pierwszy rzut oka.

– One są bardzo różne, w zależności od statusu pacjenta i rodzaju skierowania. Rzeczywiście, ten pacjent, który ma zwykłe skierowanie i nie potrzebuje rehabilitacji natychmiast, musi liczyć się z odległymi datami przyjęcia. Jeśli jednak mamy do czynienia z przypadkiem pilnym, to czas automatycznie się skraca. Rozbieżności między informatorem, a rzeczywistością mogą natomiast wynikać z nieprawidłowej informacji przesyłanej przez przychodnie lub - w przypadku rehabilitacji - z wzięcia pod uwagę mniej obłożonych zabiegów. Zachęcamy jednak wówczas do zgłoszenia uwag. Weryfikujemy takie sygnały i wyjaśniamy powody, dla których doszło do podania błędnej informacji – wyjaśnia rzecznik.

Niepełnosprawni nie czekają

Największą statystycznie grupą odbiorców świadczeń rehabilitacyjnych są osoby niepełnosprawne. Dla nich uruchomiona została specjalna procedura. – Od lipca obowiązuje ustawa o dostępie do świadczeń dla osób z orzeczeniem o znacznym stopniu niepełnosprawności. W dużej mierze dotyczy ona rehabilitacji. Ta ustawa znosi wszelkie limity w dostępie do niej, a także likwiduje tak zwane kolejki. Oznacza to, że pacjent ma być przyjęty w pierwszym wolnym terminie – wyjaśnia Szczepanek. Od momentu wprowadzenia przepisu, z możliwości, jaką on daje skorzystało już ponad 1600 świętokrzyskich pacjentów. Termin oczekiwania to dla nich tydzień, maksymalnie kilkanaście dni.

Baza wciąż za mała

Pomimo, że nowe przepisy umożliwiły ominięcie kolejek najbardziej potrzebującym, to wciąż reszta pacjentów musi bardzo długo czekać na dostęp do świadczeń rehabilitacyjnych. Dlaczego?

– Najmniejszym problemem jest tu finansowanie. Regularnie je bowiem zwiększamy. W tym roku placówki prowadzące fizjoterapię i rehabilitację już dwukrotnie miały zwiększane środki. Budżet z planowanych 82,4 miliona urósł do 99,2 miliona złotych – wylicza rzecznik NFZ i zwraca uwagę na braki w bazie medycznej naszego regionu. – Aby ją zwiększyć, potrzeba sprzętu i pracowników. Zachęcaliśmy zakontraktowane placówki, by w miarę możliwości poszerzały swoją bazę, ponieważ popłyną na to dodatkowe środki. Wymaga to jednak decyzji inwestycyjnych niezależnych od Narodowego Funduszu Zdrowia – zaznacza Szczepanek.

Miasto pomoże?

Oprócz osób niepełnosprawnych, jedną z najliczniejszych grup pacjentów kierowanych na rehabilitację są seniorzy. Pomysł na poprawę dostępności świadczeń rehabilitacyjnych ma dla nich obecnie urzędujący prezydent Kielc Wojciech Lubawski.

– Chciałbym stworzyć co najmniej trzy ośrodki rehabilitacji dla osób starszych, finansowane przez miasto. Jest nieco za wcześnie, by mówić, jak miałoby to wyglądać w praktyce. Pomysł wiąże się z pozyskaniem fachowców i zapewnieniem finansowania. Na pewno jednak chciałbym w przyszłości tworzyć takie punkty. Trudno mówić też o czasie, w jakim miałyby one powstawać: czy jeden w roku, czy też wszystkie jednocześnie. Wszystko zależy od wielu czynników i mam świadomość złożoności sprawy. Pomysł wynika jednak ze zdiagnozowania potrzeby, a ta jest rzeczywiście ogromna – informuje prezydent Lubawski.

***

Przypomnijmy: 9 maja polski rząd przyjął ustawę o szczególnych rozwiązaniach wspierających osoby o znacznym stopniu niepełnosprawności. Wprowadza ona wyjątkowe uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób dotkniętych tym schorzeniem. Przewiduje zniesienie limitów finansowania przez NFZ świadczeń z zakresu rehabilitacji leczniczej udzielanych takim osobom. Aby rzecz nie pozostała na papierze, wprowadzono regulację analogiczną do przepisu znoszącego limit finansowania świadczeń z zakresu leczenia i diagnostyki onkologicznej. Umożliwiła ona zmiany umów zawartych przez NFZ z placówkami medycznymi. Ustawa zaczęła obowiązywać od 1 lipca.

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

TYGODNIK EM

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

TVS

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna