Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

PUBLICYSTYKA

Fatima – znak dla świata. 13 maja mijają 103 lata od objawień Matki Bożej

środa, 13 maja 2020 11:27 / Autor: Katarzyna Bernat
Katarzyna Bernat

Rok 1917. W Europie trwa wojna. W Portugalii władzę sprawuje rząd opanowany przez wrogich Kościołowi masonów. W Rosji za kilka miesięcy rozpocznie się rewolucja bolszewicka, która przyniesie bezbożną ideologię i miliony ofiar. W świecie przemocy i terroru, nadzieja dla ludzkości pojawia się w małej portugalskiej wiosce - Fatima.

Tam, od maja do października trojgu małym pastuszkom objawiła się Matka Boża. Jej orędzie przypomniało o miłości Boga do człowieka i wskazało skuteczny ratunek dla ludzkości. Objawienia Maryi poprzedziły wizje Anioła, który zachęcał dzieci do modlitwy takimi słowami: „O mój Boże, wierzę w Ciebie, wielbię Cię, ufam Tobie i kocham Cię. Błagam Cię o przebaczenie dla tych, którzy nie wierzą w Ciebie, nie wielbią Cię, nie ufają Tobie i nie kochają Ciebie”.

            W niedzielę 13 maja dzieci po raz pierwszy zobaczyły Nieznajomą Panią. Najstarsza z dzieci Łucja, opisała, że: „Twarz widzianej Kobiety była piękna nieopisanie, ani smutna, ani radosna. Nieznajoma miała dłonie złączone jakby w geście modlitwy, z Jej prawej dłoni opadał różaniec”. W rozmowie z Łucją Maryja poprosiła, aby dzieci przychodziły na to miejsce przez sześć kolejnych miesięcy, poprosiła także: „odmawiajcie codziennie różaniec, abyście uprosili pokój dla świata i koniec wojny”. Zachęta do modlitwy różańcowej pojawiła się podczas objawień w kolejnych miesiącach. Maryja obiecała, że dzięki tej modlitwie dzieci mogą uprosić szybki koniec trwającej wojny światowej.

            Niezwykle istotne było objawienie lipcowe. Zawierało ono tajemnicę, która nie od razu została ujawniona. Łucja, jedna z wizjonerek, ujawiła ją po jakimś czasie na wyraźną prośbę Maryi. Dziś jest ona powszechnie znana. Była to wizja piekła, prześladowanego Kościoła i cierpienia biskupa odzianego w biel. Dzieci miały przeczucie, że jest to Ojciec Święty. Tajemnica zawierała także przestrogę przed wydarzeniami, jakie miały nastąpić. Siostra Łucja tak opisała tamtą wizję. Maryja powiedziała dzieciom: „Widzieliście piekło, dokąd idą dusze biednych grzeszników. Aby ich ratować, Bóg chce ustanowić na świecie nabożeństwo do mego Niepokalanego Serca. Jeśli zrobi się to, co ja wam mówię, wiele dusz zostanie uratowanych. Nastanie pokój na świecie. Wojna się skończy. Ale jeżeli się nie przestanie obrażać Boga, to za pontyfikatu Piusa XI rozpocznie się druga gorsza wojna. Kiedy ujrzycie noc oświetloną przez nieznane światło, wiedzcie, że to jest wielki znak, który wam Bóg daje, że ukarze świat za jego zbrodnie przez wojnę, głód, prześladowania Kościoła i Ojca Świętego. Żeby temu zapobiec, przyjdę, by żądać poświęcenia Rosji memu Niepokalanemu Sercu i ofiarowania Komunii św. w pierwsze soboty na zadośćuczynienie. Jeżeli ludzie me życzenia spełnią, Rosja nawróci się i zapanuje pokój. Jeżeli nie, Rosja rozszerzy swoje błędne nauki po świecie, wywołując wojny i prześladowania Kościoła. Dobrzy będą męczeni, Ojciec Święty będzie bardzo cierpieć, wiele narodów zostanie zniszczonych, na koniec zatriumfuje moje Niepokalane Serce. Ojciec Święty poświęci mi Rosję, która się nawróci, a dla świata nastanie okres pokoju”. W kolejnych trzech objawieniach Maryja ponowiła prośbę o modlitwę różańcową, a podczas październikowego objawienia na oczach kilkudziesięciu tysięcy ludzi dokonała cudu wirującego słońca.

            Proroctwo spełnia się

            W ciągu stu lat wizje, jakie Maryja przekazała pastuszkom, okazały się prorocze. W Rosji zaczął się straszliwy system komunistyczny, który pochłonął miliony ofiar i propagował ideologię opartą na całkowitym odrzuceniu Boga. W 1939 roku wybuchła II wojna światowa, która była jeszcze gorsza od pierwszej. Poprzedziło je niewytłumaczalne zjawisko na niebie. Krwawa zorza, która była widoczna w całej Europie.

            Znakiem wypełniania się objawień fatimskich był zamach na Jana Pawła II dokonany 13 maja 1981 roku w rocznicę objawienia Matki Bożej w Fatimie. Papież wielokrotnie podkreślał, że uratowanie życia zawdzięcza Matce Chrystusa. Rok później udał się z pielgrzymką do Fatimy, aby podziękować za doznaną łaskę. „Grzech zadomowił się na dobre w świecie, negacja Boga szerzy się poprzez ideologię, zamysły i plany istot ludzkich. Ale z tego właśnie powodu ewangeliczne wezwanie do pokuty i nawrócenia, wyrażone w orędziu Matki, pozostaje wciąż aktualne” – mówił święty Jan Paweł II w Fatimie w 1982 roku.

W darze Ojciec Święty przywiózł kulę, jaką zamachowiec wystrzelił do niego. Okazało się, że idealnie wpasowała się ona w otwór w koronie Matki Bożej Fatimskiej. 25 marca 1984 roku Jan Paweł II wspólnie z biskupami poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej. Od tej chwili zaczęła się zmiana Związku Sowieckim. Władzę przejął Michaił Gorbaczow, który zaczął wprowadzać szereg reform, które w 1991 roku doprowadziły do rozpadu ZSRR.

Trzecia tajemnica fatimska dotycząca prześladowania Kościoła i cierpienia Ojca Świętego została oficjalnie ujawniona w 2000 roku. W jej interpretacji kardynał Joseph Ratzinger (Benedykt XVI) odnosząc się do znaczenia słów Maryi – „na koniec Moje Niepokalane Serce zatriumfuje” napisał: „Serce otwarte na Boga i oczyszczone przez kontemplację Boga jest silniejsze niż karabiny i oręż wszelkiego rodzaju”.

            Zadanie, jakie sto lat temu zostawiła Maryja dzieciom jest ciągle aktualne. Dotyczy ono naszego nieustannego nawracania oraz wynagrodzenia Bogu za popełniane grzechy swoje i innych przez poświęcenie Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej oraz nabożeństwo pierwszych sobót miesiąca, spowiedź, Eucharystię i codzienne odmawianie różańca.   

Nowy numer!
31/2020 31/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO