Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

PUBLICYSTYKA

Wystawa jakiej nie było

środa, 18 lipca 2018 08:00 / Autor: Radio eM
Radio eM

“10x10. Nabytki Muzeum Historii Kielc 2008-2018” - to tytuł nowej wystawy, którą od niedawna można oglądać w Muzeum Historii Kielc. Na ekspozycji zaprezentowano sto najcenniejszych i najciekawszych eksponatów ze zbiorów muzeum obchodzącego w tym roku dziesięciolecie swojej działalności.

Przedmioty zostały podzielone na dziesięć kategorii: dokumenty, fotografie i pocztówki, malarstwo, rzemiosło artystyczne małe, formy malarskie, wyroby kieleckiego przemysłu, wyroby kieleckiego rzemiosła, militaria, numizmaty i medale, varia oraz biblioteka.

Skarbnica różnorodności

- Większość z tych eksponatów podarowali nam kielczanie. Zresztą taka była idea Muzeum Historii Kielc, ponieważ nasza stała wystawa również w głównej mierze opiera się na tym, co dostaliśmy od mieszkańców. Najstarszym przedmiotem, który znajduje się na ekspozycji jest dokument z roku 1712. To przywilej biskupa Kazimierza Łubińskiego dla kieleckich czeladników. W tej chwili to jedno z najcenniejszych muzealiów w zbiorach naszej placówki. Ze względów konserwatorskich nie możemy go często pokazywać, ale teraz jest do tego okazja - mówi Jan Główka, dyrektor Muzeum Historii Kielc.

Wystawa jest zaaranżowana w typowych dla XIX wieku układzie i tematyce prezentowanych eksponatów, mamy więc do czynienia z ich swoistym misz-maszem.

– To skarbnica różnorodności. Gdybym nie był do tych rzeczy przywiązany, mógłbym ironicznie stwierdzić, że mamy tu „groch z kapustą”. Wśród eksponatów znajdziemy nietypowe przedmioty, na przykład słoik zakonserwowanej fasolki szparagowej pochodzący z lat 30. XX wieku. Wyprodukowana została w kieleckiej fabryce Fijałkowskich i dzięki nim trafiła na ekspozycję. Tuż obok zabytkowego słoika stoi motocykl SHL z roku 1939, z pierwszej słynnej serii, która była produkowana w Kielcach. Silniki do tego pojazdu sprowadzano z Wolverhampton w Anglii. Sprzęt jest świetnie zachowany –  informuje dyrektor Główka.

Jak wyglądałyby Kielce?

- Na wystawie nie mogło zabraknąć malarstwa – kontynuuje. - Wśród licznych obrazów chciałbym wyróżnić płótno Józefa Szermentowskiego „Lekcja geografii” z 1872  roku. Autor przedstawił swoją rodzinę siedzącą w pokoju; za oknem widać paryski krajobraz. Dzieło jest pełne symbolicznych odniesień do XIX-wiecznej historii Polski. Kobieta ubrana jest w czarną suknię, na znak żałoby po klęsce zrywów niepodległościowych. U stóp swej pani leży wierny pies. Starszy syn, z szablą wspartą na dłoni, zajęty jest studiowaniem mapy ówczesnej Europy, na której Polska została podzielona między zaborców. Młodsze dziecko bawi się wiatraczkiem w kolorach flagi francuskiej, co ma przypominać o obecności polskiej emigracji na obczyźnie – w tym przypadku we Francji.

Inne eksponaty, na które warto zwrócić uwagę, to album fotograficzny z opisem historycznym Kielc z 1878 roku, płyty graficzne Józefa Mehoffera z początku XX wieku oraz tablica fundacyjna sztandaru gimnazjum imienia Jana Śniadeckiego w Kielcach z 1938 roku. Dodajmy, że na wystawie, oprócz świadectw przeszłości, obejrzymy także niezrealizowany projekt przebudowy śródmieścia Kielc. – To wspaniały rysunek techniczny, który pokazuje, jak Kielce mogły wyglądać, gdyby miasto przyjęło go do realizacji – tłumaczy Główka.

***

Przez dziesięć lat istnienia Muzeum Historii Kielc zebrało prawie dwadzieścia tysięcy eksponatów. Wystawa „10x10. Nabytki Muzeum Historii Kielc 2008 – 2018” jest ekspozycją jubileuszową, na której można zobaczyć – jak wspomnieliśmy - sto najcenniejszych z nich. Wystawa będzie otwarta dla zwiedzających do 21 października 2018 roku w siedzibie Muzeum Historii Kielc przy ulicy świętego Leonarda 4.

Magdalena Nowak

Nowy numer!
36/2020 36/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO