Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

Krew na wagę złota

środa, 05 października 2016 15:16 / Autor: Piotr Wójcik
Piotr Wójcik

Nawet kilkadziesiąt osób powinno oddać krew, by dało się uratować życie jednej osoby potrzebującej przeszczepu szpiku kostnego. Choć krwiodawców w naszym regionie nie brakuje, to zawsze mogłoby ich być więcej. Dlaczego ich krew jest dla chorych tak ważnym lekarstwem?

Erytrocyty, leukocyty, trombocyty. Te pojęcia pamiętamy wszyscy dobrze z lekcji biologii i choć nie zawsze wiemy, które z nich oznacza czerwone krwinki, a które białe i którym z tych słów określimy płytki, to wszyscy wiedzą, że mowa o składnikach krwi. Dla większości z nas to tylko czerwona ciecz, na widok której niektórym robi się słabo, ale dla innych jest to szansa na życie. Doskonale wie o tym pani Anna Dziuba, mama Piotrusia. – W Sylwestra 2009 roku mój syn jako 4-latek trafił na oddział onkologiczny z rozpoznaną białaczką limfoblastyczną. Rozpoczęło się niełatwe leczenie zakończone sukcesem, który niestety nie trwał długo. Choroba wróciła, a Piotrek często potrzebuje przetoczeń krwi. Jest on jednak żywym przykładem na to, że oddawana przez ludzi krew trafia tam, gdzie jest naprawdę potrzebna – powiedziała Anna Dziuba na konferencji prasowej, która odbyła się w siedzibie Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Kielcach.

Krew i jej składniki są lekarstwami, bez których nie dałoby się przeprowadzać wielu operacji ratujących życie. Dla doktora Marcina Pasiarskiego z Kliniki Hematologii i Transplantologii Szpiku w Świętokrzyskim Centrum Onkologii w Kielcach krew jest towarem pierwszej potrzeby w codziennej pracy. – Przeszczep szpiku jest operacją wymagającą zniszczenia szpiku kostnego biorcy, czyli tkanki, która odpowiada za produkcję krwi. Na pewnym etapie leczenia chory wymaga więc przetaczania wszystkich składników krwi. Zanim szpik podejmie na nowo pracę, musi upłynąć bowiem pewien czas. Najczęściej jest to około dwóch tygodni – powiedział dr Pasiarski w rozmowie z dziennikarzami.

Jak szacuje Jerzy Stalmasiński, dyrektor Regionalnego Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa, do końca tego roku uda się przeprowadzić około 36 tysięcy donacji krwi, z czego około 34 tysięcy trafi do pacjentów. To niemal 30 procentowy przyrost w stosunku do danych sprzed zaledwie trzech lat.

Nowy numer!
41/2020 41/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO