Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

Maszt 5G powstanie na kieleckim Zagórzu? Mieszkańcy są przeciwni

poniedziałek, 20 lipca 2020 11:58 / Autor: Weronika Kępa
Weronika Kępa

Na kieleckim Zagórzu, w obszarze chronionego krajobrazu, ma powstać pierwszy w mieście maszt 5G. Inwestycje zamierza zrealizować firma Orange. Mieszkańcy osiedla protestują. Chcą zmiany lokalizacji obiektu.

Maszt miałby stanąć na jednej z działek znajdującej się między ulicami Zagórską, Prostą, Wikaryjską i Prochownia. - Na tych terenach mieszka bardzo dużo osób. Niektórzy zamierzali się właśnie budować, a jeszcze inni niedawno rozpoczęli stawiać tu domy - mówi Iwona Wajnberger-Korban, mieszkanka. - Z tego co wiem, jedna osoba będzie mieszkała niecałe czterdzieści metrów od masztu. To przecież znacznie obniży wartość działki - stwierdza.

Pani Iwona przyznaje, że kieleckie Zagórze to bardzo atrakcyjne miejsce, które świetnie się rozwija. - W każdy weekend jest tu mnóstwo ludzi. Jeżdżą na rowerach, spacerują, spędzają czas na świeżym powietrzu. Ten obszar służy wszystkim mieszkańcom Kielc. Kiedy powstanie maszt, wszystko się zmieni.

Teren, na którym ma zostać wybudowany pięćdziesięciometrowy maszt 5G został określony jako obszar chronionego krajobrazu. - Z tego co mi wiadomo, anteny sektorowe będą na wysokości ostatnich linii zabudowy osiedla Świerkowego. To nie chodzi o to, że mieszkańcy są przeciwni nowym technologiom, ale jego lokalizacja rodzi wiele problemów. Rozwój jest nieodzowną częścią naszego życia. Jednak miejsce masztu pozostawia wiele do życzenia - tłumaczy pani Iwona.

Mieszkańcy postanowili interweniować. - Robimy wszystko, co możemy. W sprawę zaangażowały się osoby ze wszystkich okolicznych ulic. Większość złożyła protesty. Pisma zostały skierowane między innymi do prezydenta miasta, marszałka województwa świętokrzyskiego, przewodniczącego rady miasta, wojewódzkiego inspektora sanitarnego, a także regionalnego dyrektora ochrony środowiska - dodaje.

Na wydanie decyzji w sprawie masztu urzędnicy mają 65 dni. - Postępowanie trwa. Czekamy na stanowisko Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska - informuje Artur Hajdorowicz, dyrektor Wydziału Urbanistyki i Architektury UM. - Trzeba jednak jasno powiedzieć, że prawo nie daje prezydentowi zbyt wielu narzędzi, żeby odmówić. Decyzję o zmianie lokalizacji może podjąć tylko inwestor, czyli w tym przypadku Orange S.A - dodaje.

Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska na zajęcie stanowiska w sprawie ma dwa tygodnie. Te miną w czwartek, 23 lipca. - Analizujemy ją pod kątem naruszenia zakazów obowiązujących na terenie planowanej lokalizacji. Rozpatrujemy to w systemie zero-jedynkowym - albo zakazy są naruszone albo nie. Decyzja nie została jeszcze podjęta - informuje Jarosław Pajdak, zastępca dyrektora RDOŚ.

Mieszkańców wspierają radni Wiesław Koza i Zdzisław Łakomiec. - Odbyliśmy spotkanie z prezydentem Wentą i mieszkańcami. Byliśmy w wydziale planowania przestrzennego i rozmawialiśmy z dyrektorem Arturem Hajdorowiczem. Urząd nie może nie wydać decyzji, ale może zyskać narzędzia, które pozwolą na zablokowanie lokalizacji masztu. Takim narzędziem jest decyzja RDOŚ - mówi Łakomiec.

- Dziwimy się, że następuje taka ekspansja operatora sieci komórkowej. Rozumiemy umieszczenie masztów gdzieś na wzgórzach, ale niech nie będzie to w pobliżu siedlisk ludzkich. Maszty powodują, że te miejsca są nieatrakcyjne do zamieszkania. Mentalnie człowiek odbiera je jako zagrożenie. Mieszkanie w ich okolicy nie jest zbyt komfortowe. Naciskamy na dyrekcję, aby urzędnicy nie bali się podjąć takiej decyzji, bo jest ona w zasięgu ich długopisów - dodaje radny.

Sprawę będziemy na bieżąco monitorować.

Nowy numer!
37/2020 37/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO