Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

„Zawieszenie zajęć dydaktycznych, nie oznacza zamknięcia uczelni”

środa, 11 marca 2020 15:07 / Autor: Weronika Kępa
Weronika Kępa

W związku z rozprzestrzeniającą się epidemią koronawirusa w Polsce rząd podjął decyzję o zamknięciu wszystkich placówek oświatowych na terenie kraju. W ich skład wchodzą między innymi uczelnie. - Mam nadzieję, że to okres przejściowy - powiedział podczas konferencji prasowej Wiesław Trąmpczyński, rektor Politechniki Świętokrzyskiej.

W związku z sytuacją w kraju oraz oświadczeniem wicepremiera Jarosława Gowina i premiera Mateusza Morawieckiego, zajęcia dydaktyczne na Politechnice Świętokrzyskiej zostały zawieszone aż do odwołania.

- Dotyczy to wykładów, ćwiczeń, laboratoriów, konsultacji oraz bezpośredniego korzystania z biblioteki - poinformował Wiesław Trąmpczyński, rektor PŚk. - Uczelnia nie zostaje jednak zamknięta. Pracownicy administracji nadal będą wypełniać swoje obowiązki. Być może czas ich pracy zostanie nieco skrócony. Liczę również na to, że kobiety w ciąży nie będą musiały świadczyć pracy na terenie uczelni. Działalność badawcza także zostanie utrzymana. Oznacza to, że każda osoba, która jest w trakcie prowadzenia badań naukowych, będzie mogła kontynuować te czynności - dodał.

Studentom z pomocą przychodzi e-learning. Dzięki tej nowoczesnej metodzie kształcenia żacy będą mogli przyswajać wiedzę z niektórych wykładów przez internet.

- W tej chwili nie widzimy konieczności przedłużenia roku akademickiego. Niektóre wykłady mamy opracowane metodą e-learningową, ale nie wszystkie. To wymaga wcześniejszych przygotowań, nie da się tego zrobić z dnia na dzień. Dlatego też oczekujemy większej pracy własnej studentów. Mimo przerwy, żacy będą zdawać egzaminy, tak jak zawsze. Nie chcemy stawiać ich w trudnej sytuacji, ale na pewno czeka ich więcej samodzielnego przyswajania wiedzy, zgodnie z programem i literaturą opublikowaną na naszej stronie - mówił Trąmpczyński.

Na terenie Politechniki znajduje się sześć domów studenckich, w których zamieszkuje ponad tysiąc żaków. Rektor oznajmił jednak, że akademiki póki co nie zostaną zamknięte.

- Jeżeli będziemy dostawać sygnały od studentów, że istnieje jakieś zagrożenie i szerzy się niepokój, wtedy będziemy działać na bieżąco. Mamy nadzieję, że to okres przejściowy, który nie potrwa zbyt długo. Jeśli okaże się jednak, że będzie to więcej niż dwa tygodnie, wtedy będziemy musieli zastanowić się, jak wypełnić program kształcenia - stwierdził rektor.

TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO