Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

MIASTO

Rozmawiali o fenomenie książki

czwartek, 19 października 2017 17:32 / Autor: Dariusz Skrzyniarz
Dariusz Skrzyniarz

Od premiery książki Cezarego Chlebowskiego pt. „Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie” minęło prawie 50 lat. Od tamtego czasu ukazało się osiem wydań a opowieść o Janie Piwniku „Ponurym” i jego żołnierzach rozeszła się w setkach tysięcy egzemplarzy. Ostatnie zaktualizowane i poszerzone wznowienie jednego z najsłynniejszych polskich reportaży ostatnich dziesięcioleci pojawiło się wiosną tego roku dzięki Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”. Jak wiadomo, na kanwie tej książki powstaje także film. Dyskusja na temat fenomenu książki Chlebowskiego odbyła się w Przystanku Historia Instytutu Pamięci Narodowej.

reporterm

- Popularność tej książki pokazuje, że Armia Krajowa wciąż trwa w świadomości społeczeństwa zamieszkującego nie tylko Kielecczyznę ale i całą Polskę a legenda „Ponurego” nie przemija. Legenda ta rozwija się i coraz to młodsze pokolenia interesują się nią – mówił dr Marek Jedynak z kieleckiej delegatury Instytutu Pamięci Narodowej.

Książka Cezarego Chlebowskiego to wielowątkowa opowieść, której ekranizacji podjął się kielecki reżyser i scenarzysta Konrad Łęcki. - Adaptacja książki była dla mnie kłopotliwa, ponieważ jak dotąd moje filmy powstawały na podstawie autorskich scenariuszy. Tym razem musiałem opracować książkę i to długą. Łatwo nie było, jednak materiał jest wdzięczny, bo to dobrze napisana książka. Szczególnie w warstwie dialogowej należało wprowadzić poprawki, bo język książki jest nieco podręcznikowy i wymagał ubarwienia. To był główny problem. Od strony narracyjnej pan Chlebowski czytelnika prowadzi perfekcyjnie – opowiadał Konrad Łęcki, reżyser i scenarzysta. W tym momencie trwają starania o uzyskanie finansowania dla produkcji filmowej. Konrad Łęcki prowadzi także rozmowy z aktorami, którzy mogliby wziąć udział w filmie. Wiadomo, że na ekranie, podobnie jak w przypadku „Wyklętego” zobaczymy kieleckich aktorów – Wojciecha Niemczyka, Łukasza Pruchniewicza i Beatę Pszeniczną.

Podczas spotkania w Przystanku Historia okazało się, że fanem książki pt. „Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie” jest Sławomir Szmal, bramkarz PGE Vive Kielce. - Tą książkę polecił mi mój przyjaciel, mecenas Jan Nowaka. Będąc u niego w odwiedzinach zaproponował mi lekturę. Ta książka mnie na tyle zaciekawiła, że po jej przeczytaniu zaczęliśmy odwiedzać praktycznie wszystkie miejsca, gdzie „Ponury” walczył. Jak na razie niestety nie udało się odwiedzić najważniejszego miejsca, czyli Wykusu. Z rodziną zamierzamy tam jechać. Mnie ta historia zauroczyła i bardzo się cieszę, że na jej podstawie powstanie film. Takiej produkcji chyba potrzebujemy w dzisiejszych czasach – mówił Sławomir Szmal.

Zdjęcia do filmu na podstawie książki „Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie” mają się rozpocząć w kwietniu przyszłego roku. Konrad Łęcki zamierza w filmie pokazać jak najwięcej regionu świętokrzyskiego. Jednak w przypadku nie każdej sceny będzie to możliwe, ponieważ opisane w książce lokalizacje zmieniły się. Na pewno ekipa filmowa zajrzy na wzgórze Wykus, gdzie niejednokrotnie stacjonowali partyzanci.

Nowy numer!
31/2020 31/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO