online button
Jesteś tutaj:Radio eM»KOŚCIÓŁ»Wierność Bogu, ludziom i sobie
online button
online button

DIECEZJA KIELECKA WIADOMOŚCI

Wierność Bogu, ludziom i sobie

08 grudnia 2017 / Tekst

Rozmowa z księdzem doktorem Andrzejem Kaletą, biskupem nominatem.

– „Fidelitas”, czyli wierność, to zawołanie Księdza Biskupa. Dlaczego właśnie takie?

– Uważam, że zawołanie winno wyrażać osobowość, świat przeżyć, doświadczeń wynikających z życia. Dlatego wybrałem „Fidelitas”. To pojęcie niezbyt dzisiaj popularne. Wiekszą popularnością cieszą się takie słowa, jak sukces, awans, postęp, samorealizacja. Wierność jest gdzieś daleko. Wybrałem takie zawołanie, bo chciałbym, aby kryjąca się za nim rzeczywistość została na nowo odczytana.

– „Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną”… Co to przykazanie oznacza w kontekście wierności Bogu?

– Pan Bóg w swojej miłości pochylił się nad człowiekiem, przekazując Objawienie, czyli swoją Tajemnicę. W ten sposób sam zawierzył się człowiekowi. Najczęściej zawierzamy się ludziom godnym zaufania, których darzymy szacunkiem. Pan Bóg darzy nas bezwarunkową miłością. On nam zaufał i powierzył swoje Objawienie, swą Miłość i pewien system wartości jako drogę wiary, prowadzącą do zbawienia. Pan Bóg oczekuje odpowiedzi z naszej strony. Czy chcemy z Nim współpracować? Czy przyjmiemy Jego miłość i wstąpimy na drogę wiodącą do zbawienia? Od nas zależy, jak przyjmiemy ten skarb, tę Bożą tajemnicę. Czy w ogóle ją przyjmiemy? Od wypełnienia tego zadania zależy też, czy będziemy wierni Bogu. Wierność to pewna postawa, bo nie każdy, kto zna chrześcijański system wartości, jest chrześcijaninem. Stanie się nim wtedy, kiedy będzie żył nauką Ewangelii. Od tego zależy, kim tak naprawdę jest.

– Pan Bóg też dochowuje wierności człowiekowi. Na czym polega Jego wierność?

– Pan Bóg jest zawsze wierny człowiekowi. Nawet gdy człowiek odchodzi, gdy upada. Pan Bóg czeka na niego. Doskonale to ilustruje przypowieść o miłosiernym ojcu wyglądającym marnotrawnego syna, który odszedł i zagubił system wartości, ale wrócił, doświadczywszy grzechu i upadku (zob. Łk 15,11-24). Jego wielkość polegała na tym, że potrafił wrócić do źródła, do Boga, który czeka i ma zawsze otwarte ramiona. Bóg pełen miłosierdzia i przebaczenia czeka na każdego z nas, choćbyśmy po wielokroć zgrzeszyli. W tym zawiera się wielka tajemnica Jego wierności.

– Do końca była wierna Matka Boża. Jak możemy odczytywać wierność Maryi wobec Boga i ludzi?

– Przywołałbym jedno piękne słowo Maryi, które wypowiedziała, gdy archanioł Gabriel zwiastował Jej, że będzie Matką Boga. Wyobrażam sobie, że po niezbyt długim zastanowieniu powiedziała „Fiat”, czyli „Niech mi się stanie” (Łk 1,38). Nie do końca wiedziała, na co się zgadza, ta tajemnica Ją przerosła. Stanął przed Nią Bóg i zaprosił do wielkich rzeczy, między innymi udziału w swoich tajemnicach. Wydaje mi się, że Maryja nie była przerażona, ale na pewno ta tajemnica sprawiła, że poczuła swoją małość. Wtedy zapytała: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” (Łk 1,34). Na propozycję Boga Maryja odpowiada „Fiat” i w tym słowie zawiera się całe Jej zawierzenie, całe Jej zaufanie Bogu.

– A później swą wierność pokazała, stojąc pod krzyżem Chrystusa.

Będąc tam z wiernym uczniem Janem, usłyszała jeszcze słowa „Niewiasto, oto syn Twój”, a potem jeszcze „Oto Matka twoja” (J 19, 26-27). Maryja staje się więc Matką wszystkich uczniów i uczennic Chrystusa, wszystkich ludzi wierzących. Jest pierwszą z tych, która zawierzyła Chrystusowi i uczy nas tego zawierzenia. Ciągle nas prowadzi i wzywa do wierności Bogu.

– Jest jeszcze wierność wobec powierzonego dobra ziemskiego, na przykład wobec Ojczyzny. Czym ona powinno się charakteryzować?

– Jest analogiczna do wierności Boga wobec człowieka i człowieka wobec Boga. W rzeczywistości ziemskiej każde pokolenie napotyka pewien system wartości, który przyjmuje lub odrzuca. Każdy naród stara się bowiem zbudować właściwy sobie system wartości, który o nim stanowi, tworzy jego kulturę i tradycję. Na przykład Polska na 123 lata straciła swą niepodległość. Stało się to poprzez zdradę jednostek i grup oraz odrzucenie wartości, których należało w tamtym czasie bronić. To się zemściło. Polska stawała się coraz bardziej bezbronna i chociaż miała wielkich synów, którzy chcieli obudzić ducha narodu, to jednak nie dała rady zachować suwerenności. Po latach niewoli Polaków uratowały historia, tradycja, kultura, język i wiara w Boga, a więc wierność pewnemu systemowi wartości. Do tego dziedzictwa odwoływały się wszystkie czyny powstańcze. System wartości i spuścizna przodków sprawiły, że Polacy, pomimo zaborczego rozbicia, czuli się narodem. Po latach niewoli przyszło pokolenie, które sięgnęło po wolność. Chociaż jego przedstawiciele prezentowali różne obozy polityczne, to zgadzali się w jednym, że trzeba zabiegać o niepodległość i szanować to, z czego wszyscy wyrastamy.

– Dziś obserwujemy odchodzenie od wartości wypływających z chrześcijaństwa, a nawet ich zdradę. Widzimy to na przykładzie Europy, która traci swe korzenie.

– Współczesne społeczeństwa podchodzą nonszalancko do potencjału i wielkich skarbów, jakie wyrastają z wielowiekowej historii chrześcijaństwa. Nie doceniają ich. Odrzucając dziedzictwo przodków, stają się kosmopolitami, ludźmi bez korzeni, tożsamości i systemu wartości. Tymczasem wierność wartościom i ludziom, którzy je tworzyli, określa to, kim jesteśmy. Kształtuje naszą teraźniejszość, bo skłania do odpowiedzialności za siebie, bliskich, rodzinę, za Ojczyznę, Kościół. To moje dziś, będzie kiedyś dla kogoś punktem odniesienia i zadecyduje o tym, jaką przyszłość zostawimy pokoleniom, które przyjdą po nas.

– Jest także wierność drugiemu człowiekowi, która sprawdza się we wspólnocie rodzinnej, zawodowej, parafialnej.

– Na wierności i miłości oparta jest relacja małżeńska. Gdy zabraknie wierności, małżeństwo traci swój fundament. Pojawiają się łzy, ból, rozpacz, krzywda współmałżonka i dzieci. Od wierności w rodzinach zależy przyszłość Polski, Europy, świata i każdego z nas z osobna. Relacje w rodzinie powinny być więc oparte na wzajemnym szacunku między rodzicami, dziećmi, dziadkami, wnukami. Wierność ważna jest również w tych miejscach, w których jesteśmy, pracujemy, uczymy się. Na przykład jeśli w pracy ludzie stanowią zgrany zespół, rozumieją się, to łatwiej wykonują powierzone zadania. Jeśli wzajemnie sobie ufają, to potrafią dokonać wielkich rzeczy.

– A czym jest wierność sobie?

– To pytanie o naszą tożsamość. Być wiernym sobie to być wiernym wartościom, w oparciu o które zostało się wychowanym. Jeśli będę wierny tradycji rodzinnej, ojczyźnianej, chrześcijańskiej, to jednocześnie będę wierny ludziom, którzy przekazali mi pewne ideały. Dziś bardziej potrzebni są światu nie tyle nauczyciele, ile świadkowie tych wartości, a jeśli nauczyciele, to jeśli są ich świadkami. Chodzi tu o zbieżność tego, co mówimy, z tym jak żyjemy, żeby nie było zakłamania i rozdwojenia między słowami a życiem. Życie jest dynamiczne, często środowisko, w które wchodzimy, oraz przeżycia zmieniają perspektywę i zawartość pojęć. Zawsze jednak trzeba być wiernym wartościom, które nas określają i decydują o naszej tożsamości.

– Dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Bernat

ZOSTAW KOMENTARZ

ZNAJDZIESZ NAS

WYSZUKIWARKA

FACEBOOK



SŁUCHAJ ONLINE

online button

Pobierz aplikacje radia eM

appstore

googleplay

banner edukacja ekonomiczna