Słuchaj nas: Kielce 107,9 FM | Busko-Zdrój 91,8 FM

KOŚCIÓŁ

Biskup Jan Piotrowski: Katolicy mają prawo do religii w szkołach

środa, 16 września 2020 11:11 / Autor: Katarzyna Bernat
Katarzyna Bernat

Rozmowa z Biskupem Kieleckim Janem Piotrowskim

Mija 30 lat obecności religii w szkołach. Jakie znaczenie ma katechizacja szkolna?

Przypomnę tu słowa Pana Jezusa z Ewangelii według świętego Marka: "Pozwólcie dzieciom przychodzić do mnie" (Mk 10,14). Chrześcijańska metoda nauczania wiąże się nie tylko ze zdobywaniem wiedzy i kształceniem intelektualnym, ale też wychowuje do życia Ewangelią. Dlatego prośba Pana Jezusa ma wymiar ponadczasowy. Już w XVI wieku święty Jan z Avila zachęcał współczesnych mu Hiszpanów, aby zwrócili uwagę na wychowanie dzieci i młodzieży.

            Przez wieki katecheza była wpisana w życie społeczne w Polsce, ponieważ większość z nas to katolicy i ludzie ochrzczeni. Nawet w trudnych czasach PRL-u ci, którzy pełnili funkcje we władzach komunistycznych często po kryjomu posyłali swoje dzieci na religię i do pierwszej Komunii świętej. Pokazuje to, że w ludzkim sercu jest tęsknota za dobrem, które wyrasta z Ewangelii. Natomiast katecheza ma przygotować i ukształtować człowieka, aby umiał przyjąć Bożą łaskę i na nią odpowiedzieć swoim życiem. Temu służą również różne metody katechizacji.

Były takie czasy, kiedy usuwano religię ze szkół.

            Należę do tego pokolenia, które jeszcze pamięta czasy, kiedy religia była w szkole, a potem ją wyrzucono. Na początku lat 60. XX wieku będąc uczniem początkowych klas szkoły podstawowej pytałem, dlaczego religia zniknęła ze szkoły? Wtedy nauczyciele  nie bardzo chcieli mi na to pytanie odpowiedzieć. Przypomnę, że katecheza została usunięta na mocy ustawy sejmu z 15 lipca 1961 roku, która uznała szkołę za miejsce świeckie. Oczywiście działo się to w określonym kontekście politycznym jakże różnym od obecnego. Ówcześnie rządzący Polską byli tylko janczarami cudzych idei. Daj Boże, aby już nigdy religia nie była usuwana ze szkół.  

            Katecheza wróciła do szkoły w 1990 roku. Pracowałem wtedy w Afryce i pamiętam dyskusje, jakie się toczyły wokół powrotu religii. Nie będę do tego wracał, ale chcę podkreślić, że katolicy mają prawo do religii w szkołach i katolickiego wychowania swoich dzieci.

            Po 30 latach widzimy cały proces wdrażania katechezy oraz kształcenia kadr. Katecheci nie są nauczycielami drugiej kategorii. Nieustannie podnoszą swoje kwalifikacje oraz przechodzą formację duchową. Nie są mniej kompetentni od innych nauczycieli. Uważam, że katecheza ma prawo do obecności w szkole dopóki będą tam polskie i katolickie dzieci.  

Dziś coraz trudniej dotrzeć do dzieci i młodzieży. Jak więc skutecznie głosić im Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie i katechezę?

            W dobie zmian obyczajowych, społecznych, kulturalnych i technologicznych problem wychowania młodych ludzi jest wyzwaniem na skalę międzynarodową. W procesie wychowania kluczową rolę pełnią rodzice, którzy muszą kochać swoje dzieci, stawiając im również wymagania. Muszą także interesować się swoimi dziećmi, ponieważ one nie są własnością państwa. Dlatego tak ważne jest budowanie więzi w rodzinie, rozmowa, wzajemne zrozumienie. Dorośli, z racji większego doświadczenia, muszą więc umieć być przewodnikami dla swoich dzieci. Często młodzi ludzie stają na progu swojego życia na rozdrożu, bez umiejętności wybierania dobra i podejmowania wysiłku. Tego wszystkiego trzeba ich nauczyć.

            Natomiast katecheza musi nie tylko przekazywać wiedzę, ale także kształtować człowieka, przygotowywać do życia wartościami oraz umacniać wiarę. Jan Paweł II w encyklice "Fides et ratio" napisał: "wiara i rozum są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy". Wiara była światłem dla wybitnych uczonych. Na przykład Błażej Pascal, francuski matematyk, fizyk, filozof religii żył przekonaniem, że wiara ociepla rozum. Łaska wiary jest więc umocnieniem dla wielkich umysłów.

Obchodzimy Tydzień Wychowania Katolickiego pod hasłem: "Budujmy więzi". To zwrócenie uwagi na tych, którzy wychowują młodych ludzi. Jakie jest znaczenie tego Tygodnia?

Myślę, że jest to wskazanie wyzwań, jakie stoją przed naszym społeczeństwem. Wychowanie jest procesem kompleksowym, dokonuje się przez rodziców, nauczycieli, katechetów, płynie szerokim strumieniem z całej szkoły. W tym procesie wszyscy są ważni, nawet personel techniczny. W wychowaniu trzeba dawać dobry przykład młodemu pokoleniu. Składa się na to poszerzenie wiedzy intelektualnej, duchowej oraz bycie świadkiem Pana Jezusa. Przypomnę, że wielu świętych zajmowało się wychowaniem młodych ludzi. Na przykład święty Jan Bosko, święty Józef Kalasanty. Te wzorce powinny się dziś upowszechniać.

            Mam jednak świadomość, że polska szkoła to nie tylko katolickie dzieci. W różnych częściach Polski są dzieci innych wyznań chrześcijańskich i innych religii. Jednak wychowanie przeznaczone jest dla każdego. Zauważmy, doktor Janusz Korczak, był Żydem. On dał przykład miłości dzieci, nie opuścił ich do końca, razem z nimi poszedł na śmierć. Kluczem do wychowania człowieka jest więc miłość.

W ostatnim czasie zostało wydane "Dyrektorium o Katechizacji", dokument podpisany przez papieża Franciszka. Kto powinien po nie sięgnąć?

Przeznaczony jest dla wszystkich katechetów i tych, którzy organizują katechezę szkolną i parafialną. Znajdziemy tu odpowiedzi na wiele pytań dotyczących katechizacji oraz metod pracy z dziećmi, młodzieżą i dorosłymi. Dokument papieski wyznacza cele ewangelizacji i katechizacji, odpowiadając na współczesne wyzwania. Zapraszam więc do lektury. Szczęść Boże.

Dziękuję za rozmowę.

Katarzyna Bernat

Posłuchaj rozmowy radiowej:

 

Nowy numer!
37/2020 37/2020
TWÓJ NEWS
POSŁUCHAJ
WIDEO